Komu dziękujemy i jak bardzo się cieszymy
Archetti przeżyła w Wiedniu wspaniały czas, ale gdyby nie cały sztab ludzi, którzy nam w tym pomogli - nie zdziałalibyśmy tak wiele.
Na początek dziękujemy Panu Aleksandrowi Turze, a tym samym portalowi www.imprezy.jaworzno.pl , który sprawował patronat medialny nad naszą wyprawą, jesteśmy wdzięczni za ofiarowany nam czas i energię oraz wszystkie komplementy, jakimi obdarza Pan naszą Orkiestrę po każdym koncercie!
Następne podziękowania kierujemy za wsparcie finansowe do Fundacji Mediów i Kultury im. Zdzisława Krudzielskiego i do jej Zarządu. Panu Posłowi Wojciechowi Sałudze dziękujemy za ufundowanie zapasu wody mineralnej, która ratowała nas przed zgubnymi skutkami panujących w Wiedniu upałów. Firmie Neva zawdzięczamy nowe koszulki z logo Archetti oraz piękne zaproszenia na ostatni koncert w Szczakowej, bardzo dziękujemy za sprawne wykonanie zamówienia. Dziękujemy Władzom Jaworzna oraz Radzie Miejskiej za ustanowienie nas samodzielną jednostką kultury miasta Jaworzna i okazane nam tym samym wsparcie i zaufanie.
Tuż przed wyjazdem mieliśmy okazję nagrywać materiał obejmujący pozycje znane już Państwu z naszych koncertów, min. Koncert na orkiestrę Grażyny Bacewicz, czy Orawę Wojciecha Kilara. Rezultatów będzie można posłuchać już niebawem na naszej stronie, jak również nabyć w formie płyty CD, którą już teraz serdecznie polecamy. Nagrywał nas Pan Michał Kuczera, któremu dziękujemy za cierpliwość i poświęcony czas. A z Panem Michałem skontaktował nas Pan Maciej Talaga - serdecznie dziękujemy za ten gest oraz za jedną z pierwszych wiadomości z gratulacjami. Ukłony należą się również Dyrekcji Miejskiego Domu Kultury Chorzów - Batory, która udostępniła nam za darmo salę koncertową na potrzeby nagrania.
Dziękujemy też Rodzicom członków Archetti, którzy wspierają nas na co dzień czy to w sprawach technicznych, czy też dobrym słowem.
Gratuluacje dla solistów: Izabeli Kozak, Agaty Kmak, Jakuba Gucika, Pauliny Woś, Natalii Łaźni, Jakuba Bańdura, Jerzego Dłubisa i Katarzyny Jarczyk, naszego dyrygenta Macieja Koczura oraz wszystkich tych, których tutaj imiennie, z braku miejsca, nie wymienię.
Dziękujemy wszystkim za każdy ściskany z myślą o nas kciuk i za wszystkie dobre słowa, to naprawdę wiele dla nas znaczy!
A teraz pozwólcie Państwo, że pozwolę sobie na krótki prywatny komentarz. Kiedy w którąś grudniową sobotę 2007 roku obudziłam się z myślą "dzisiaj mam próbę orkiestry", nie przyszło mi nawet na myśl, że będę mogła kiedyś z dumą powiedzieć i napisać, że gram w orkiestrze Archetti, która była oklaskiwana w tak prestiżowym miejscu, jak Złota Sala wiedeńskiej Musikverein. W tym miejscu chciałabym podziękować Pani Marzennie Synowiec - gdyby nie Pani, nie byłoby Archetti i nie mielibyśmy okazji usłyszeć wiedeńskich owacji przeznaczonych dla nas! Mam taką cichą nadzieję, że pewnego dnia Archetti znowu zasiądzie na tej (nota bene wcale nie tak wielkiej!) scenie w Golden Hall, ale tym razem już nie jako orkiestra konkursowa, lecz jako główny punkt programu. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wspaniale spędzony czas i gratuluję Nam sukcesu - dobrze być jego częścią.
Wpis co prawda długi, ale nie sposób nie podziękować wszystkim tym, którzy na to zasługują. Dziękuję za wytrwałość w czytaniu i serdecznie wszystkich pozdrawiam! KJ
P.S. Archetti nie osiada na lurach. Za niedługo bierzemy się za remont naszej nowej siedziby, która mieści się przy ulicy Jaworznickiej 27 w Jaworznie-Szczakowej. Ciasne, ale własne!
P.S.2 Co nagle to po diable - przez pośpiech usunęłam komentarze, które zostały dodane do podstron Izy i Maćka K. Ogromnie przepraszam autorów i adresatów!


