Archetti – Muzyka Giovanni Bottesiniego – omówienie programu

Giovanni Bottesini (1821-1889) to włoski wirtuoz kontrabasu, kompozytor i dyrygent. Jego twórczość obejmuje głównie formy wokalno-instrumentalne. Jest autorem oratorium Ogród oliwny, a także siedmiu oper, między innymi Alibaba, czy Krzysztof Kolumb, jednak znaczną część jego dorobku stanowią kompozycje napisane na kontrabas.

Muzyczne preferencje Bottesiniego są znamienne – w kontrabasowych wirtuozowskich utworach bardzo wyraźnie słychać śpiewne, operowe frazy. Kompozytor często czerpał tematy wprost z innych dzieł, tworząc na ich kanwie niezwykle barwne i popisowe fantazje, capriccia, wariacje. Szczególnie upodobał sobie włoskie bel canto – motywy zdobywał z oper takich, jak Lunatyczka Belliniego, czy Łucja z Lammermooru Donizettiego. Jest też autorem licznych dzieł kameralnych przeznaczonych na sopran, kontrabas i fortepian, co dodatkowo może podkreślać jego zamiłowanie do muzyki śpiewanej, chociaż kompozytor nie ograniczał się do inspiracji tylko dziełami operowymi – wystarczy wspomnieć Allegretto Capriccio Alla Chopin, czy poniżej opisane Grande Allegro w stylu Mendelssohna.

Mamy wielką przyjemność zaprezentować Państwu fragment jego twórczości w wykonaniu znakomitych solistów – Marka Romanowskiego (kontrabas) i Adama Krzeszowca (wiolonczela) z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej Miasta Jaworzno Archetti. Muzycy wystąpili pod batutą Macieja Tomasiewicza 19.05.2019 w swojej siedzibie w Jaworznie.

Grande Allegro di Concerto alla Mendelssohn – utwór ten to swoisty hołd, który Bottesini składa Mendelssohnowi – czyni to poprzez takie kształtowanie linii melodycznej kontrabasu, aby upodobnić ją do tematów z Koncertu skrzypcowego e-moll napisanego wcześniej przez wybitnego romantyka. Wyraźnym odniesieniem do muzycznego pierwowzoru jest także konstrukcja utworu – w oba dzieła wpisana jest obszerna kadencja solisty, po której następuje śpiewne tutti orkiestry.

Fantazja koncertująca na tematy opery Purytanie V. Belliniego – to niezwykle wymagający i wirtuozowski duet wiolonczeli i kontrabasu. Tuż po barwnym wstępie orkiestry następuje długa kadencja solistów. Mogłoby się wydawać, że już w niej kompozytor zmusza muzyków do niemożliwego, a przecież to dopiero początek! Kolejno następują popisowe opracowania motywów operowych, które oddzielane są od siebie orkiestrowymi intermezzami. Dzięki swobodnemu przepływowi materiału muzycznego, kompozytorowi udaje się stworzyć płynną, lekką narrację.

W obu dziełach rolą orkiestry jest towarzyszenie solistom. Jest to rola trudna, ale wdzięczna – dzięki jej wsparciu, w utworach tych wybrzmiewa całe piękno i potęga smyczkowych instrumentów.